Kaseta vs Plaud — aplikacja kontra urządzenie z abonamentem
Większość stron porównujących te dwa produkty myli kategorię już w pierwszym zdaniu. Plaud nie jest aplikacją. To dyktafon, który kupujesz — Plaud Note, Note Pro, NotePin, NotePin S — nagrywający dźwięk offline do własnej pamięci, a następnie wysyłający to nagranie do chmury Plauda na transkrypcję i obróbkę przez AI, kiedy synchronizuje się z telefonem. Abonament płaci za tę chmurę i to w nim liczone są minuty transkrypcji.
Kaseta to aplikacja na iPhone’a. Model mowy jest w jej środku i działa na procesorze telefonu, więc nagranie i transkrypcja zostają na tym samym urządzeniu, które je zrobiło.
To nie jest więc aplikacja kontra aplikacja. To urządzenie plus plan kontra aplikacja i prawie wszystko poniżej z tego wynika.
Wersja krótka
- Wybierz Plauda, jeśli trudną częścią jest samo nagrywanie: osobny dyktafon do przypięcia albo położenia na stole, bateria na całe dni, pamięć, która nie konkuruje z Twoimi zdjęciami, i certyfikowana chmura stojąca za transkrypcją.
- Wybierz Kasetę, jeśli nagrywanie ma już rozwiązane telefonem w Twojej dłoni, a chcesz tekstu bez tego, żeby nagranie gdziekolwiek jechało.
- Na tej stronie nie ma żadnego twierdzenia o dokładności w żadną stronę. Ich dokładności nie mierzyliśmy, a liczba, której nie zmierzyliśmy, nie jest dowodem.
Co Plaud potrafi, a Kaseta nie
Ta sekcja jest powodem, dla którego warto tę stronę czytać, więc idzie przed naszą.
- Transkrybuje więcej języków niż my. Plaud podaje 112 dla transkrypcji. Silnik Kasety obejmuje 99. Te dwie liczby mierzą to samo i ich jest większa. Jeśli Twojego języka nie ma na naszej liście, a jest na ich, nic innego tutaj nie ma znaczenia.
- To dedykowany sprzęt i to jest realna przewaga. Plaud Note mieści lokalnie do 64 GB dźwięku i daje do 30 godzin ciągłego nagrywania przy 60 dniach czuwania; Note Pro dokłada cztery mikrofony MEMS, redukcję szumów przez AI i obudowę grubości 2,9 mm. Telefon nagrywający długie spotkanie robi to jednym mikrofonem, zajmując się przy okazji baterią, powiadomieniami i ekranem.
- Ma certyfikaty, których my odmawiamy sobie deklarować. ISO 27001, ISO 27701, SOC 2, HIPAA, GDPR i EN 18031-1. Plaud podaje też, że nagrania i transkrypcje należą do Ciebie, nigdy nie są używane do trenowania modeli AI, udostępniane osobom trzecim ani otwierane bez Twojej zgody, a wszystkie dane są szyfrowane w tranzycie i w spoczynku. Nasza strona dla lekarzy mówi wprost, że nie mamy żadnego z tych audytów i nie będziemy niczego sugerować.
- Ma plan dla zespołu. Cena za osobę, transkrypcja bez limitu, jedno miejsce, w którym leżą nagrania zespołu. Kaseta nie ma nic takiego i tego nie buduje.
- Wyjmuje telefon z nagrywania. Dla kogoś, kto nie może mieć telefonu na stole — albo nie chce być osobą, która widocznie nagrywa — małe dedykowane urządzenie jest zupełnie innym obiektem społecznym niż telefon wyciągnięty nad stołem.
Co Kaseta potrafi, a Plaud nie
- Nic nie jest przesyłane. Ani dźwięk, ani tekst. Nie ma serwera, na który miałoby pójść, ani konta, pod którym miałoby się to dziać, więc pytanie o to, kto przetwarza nagranie, w ogóle się nie otwiera. Nagranie Plauda powstaje offline, a potem jedzie do ich chmury, żeby stać się tekstem; to konstrukcja, nie usterka w niej.
- Cały przebieg działa bez sieci. Nagrywanie, transkrypcja, gotowy tekst. Tryb samolotowy, piwnica, samolot, szpitalny korytarz — transkrypcja i tak przychodzi, bo model jest w aplikacji.
- Nie ma urządzenia do kupienia, noszenia, ładowania ani zgubienia. Porównanie zaczyna się od 159 dolarów sprzętu z jednej strony i aplikacji z drugiej. To jeszcze nie argument cenowy — o tym niżej — ale realna różnica w tym, czego pilnowania się podejmujesz.
- Nie ma limitu minut. Nikt nie liczy tego, co nagrywasz, bo nasz koszt minuty wynosi zero: liczenie dzieje się na sprzęcie, który już masz.
- 99 języków, wszystkie tą samą drogą na urządzeniu. Mniej niż 112 u Plauda, i każdy z nich rozpoznawany bez połączenia.
Pieniądze mają inny kształt, nie tylko inną liczbę
To jest ta część, którą tabela zamienia w bzdurę, więc rozpiszmy ją słowami.
Plaud to zakup plus plan. Plaud Note jest wystawiony za 159 dolarów. Abonament, który zamienia nagrania w tekst, ma darmowy poziom Starter z limitem 300 minut transkrypcji miesięcznie, Pro za 17,99 dolara miesięcznie albo 99,99 dolara rocznie na 1200 minut — dwadzieścia godzin — oraz poziom Unlimited za 29,99 dolara miesięcznie; plan Team liczony jest za osobę. Urządzenie kupuje się raz, transkrypcję wynajmuje się tak długo, jak długo się z niej korzysta. Plaud daje rok gwarancji i 30 dni na zwrot.
Kaseta to samo oprogramowanie. Darmowy poziom nagrywa bez ograniczeń i transkrybuje pierwsze 5 minut każdego nagrania — samo nagranie nigdy nie jest przerywane, dźwięk leci dalej i czeka. Pro podnosi to do 3 godzin na nagranie, dokłada tryb wyższej dokładności i eksport pliku ze znacznikami czasu, i kosztuje 19,99 € rocznie albo 39,99 € jednorazowo.
To nie są dwie ceny w tej samej walucie, które można od siebie odjąć — z jednej strony dolary za sprzęt plus plan miesięczny, z drugiej cena aplikacji w euro — a ustawienie ich obok siebie jako jednej liczby byłoby nieuczciwym ruchem. Porównywalny jest kształt: jedno z nich dalej pobiera opłatę za transkrypcję, drugie nie. Ich liczby to ich własne opublikowane dane i one się zmieniają; sprawdź ich cennik, nie tę stronę.
Prywatność — dwie różne propozycje, a nie lepsza i gorsza
Kuszące byłoby napisać tutaj, że bardziej dbamy o Twoje dane. To byłoby nieprawdą i tego nie napiszemy.
Odpowiedzią Plauda na poufność jest umowa z audytami za nią. Twoje nagranie idzie na ich serwery, a to, co się tam dzieje, regulują szyfrowanie, zadeklarowana polityka nietrenowania na Twoich nagraniach i nieudostępniania ich oraz certyfikaty niezależnych podmiotów. Dla bardzo wielu kupujących — działu zakupów w szpitalu, firmy z ankietą dla dostawcy — to jest dokładnie właściwa odpowiedź, a my nie umiemy jej dać.
Odpowiedzią Kasety jest to, że nie ma czym zarządzać. Dźwięk nie opuszcza telefonu, więc nie ma transferu, nie ma przetwarzającego, nie ma okresu przechowywania i nie ma wycieku, o którym trzeba by zawiadamiać. W jednym wąskim sensie to mocniejsza gwarancja, a w każdym innym słabsza oferta: żadnego certyfikatu, żadnego audytu, żadnej firmy podpisanej pod zobowiązaniem i żadnego odzyskania, jeśli zgubisz telefon.
Wybieraj według tego, którego zdania naprawdę potrzebuje Twoja sytuacja. Wersja tego argumentu dla polityk firmowych jest na stronie dla firm bez chmury.
Jak sprawdzić naszą połowę zamiast w nią wierzyć
Twierdzenie po naszej stronie jest falsyfikowalne, więc je sfalsyfikuj. Włącz w telefonie tryb samolotowy i nagraj. Jeśli transkrypcja pojawi się przy wyłączonych wszystkich radiach, nic nie zostało wysłane. Jeśli chcesz twardszego sprawdzenia, podłącz telefon do monitorowanej sieci i popatrz na ruch w trakcie transkrypcji — nasza współpraca nie jest do tego potrzebna. Techniczna strona jest w tekście o tym, jak działa transkrypcja bez internetu.
- Ikona trybu samolotowego widoczna na pasku stanu
- Transkrypcja przychodząca przy wyłączonych radiach
- Żadnego logowania ani wskaźnika synchronizacji na ekranie
Komu co pasuje
Plaud pasuje do długich dni nagrywania urządzeniem, które nie jest Twoim telefonem, do spotkań nagrywanych przez stół, do zespołu, który potrzebuje jednego planu, do kupującego, który potrzebuje certyfikatów na papierze, i do każdego, czyj język jest w ich 112, a nie ma go w naszych 99.
Kaseta pasuje do dyktowania, wywiadów, wykładów i rozmów z klientami nagrywanych telefonem, który i tak nosisz, do pracy, w której problemem jest sama wysyłka nagrania, i do każdego, kto wolałby nie dokładać dla transkrypcji miesięcznego rachunku i drugiego gadżetu. Warto zaznaczyć, że sam interfejs jest dziś w 8 językach i jest to inna lista niż ta, którą aplikacja transkrybuje.
To samo porównanie z usługami chmurowymi jest na stronie o Otterze i, skrótowo, na stronie o Notcie; całe pole, poukładane według rodzaju narzędzia, a nie marki, jest w alternatywach dla transkrypcji.